Po śmierci papieża chętnie nadawano Janowi Pawłowi II przydomek Wielki. Pierwszy użył go kardynał Angelo Sodano w homilii, jaką wygłosił podczas żałobnej mszy na placu św. Piotra w niedzielę 3 kwietnia 2005 (dzień po śmierci Jana Pawła II).
Kościeliska jest najstarszą ulicą zakopiańską i ciągnie się wzdłuż potoku Cicha Woda. Nazywana jest popularnie zakopiańską starówką. Zaczyna się przy przejściu z Krupówek na plac targowy pod stacją kolejki na Gubałówkę. To tutaj powstawało Zakopane.
Stary kościół w Zakopanem został wybudowany w 1847 r. z inicjatywy rodziny Homolacsów. Często jego budowę przypisuje się księdzu Józefowi Stolarczykowi, pierwszemu zakopiańskiemu proboszczowi. Jednak jego staraniem rozbudowano tylko istniejącą już świątynię.
Wcześniej czy później otwierało się znajdujące nad barokową bramą wjazdową okno i zjawiał się w nim Jan Paweł II. Spontaniczny dialog papieża z wiernymi trwał długo i obfitował i we wzniosłe, i w humorystyczne momenty.
Limanowska część papieskiego szlaku przez Beskid Wyspowy kończy się (lub zaczyna) na rynku w Limanowej. Obok tablicy informacyjnej pokazującej przebieg trasy stoi kamień z płaskorzeźbą Jana Pawła II i rośnie dąb, który wyrósł z żołędzia poświęconego przez papieża.
Wielka Krokiew to skocznia narciarska znajdująca się na północnym skłonie wzniesienia, wśród drzew regla dolnego. Najpiękniejsza wśród skoczni narciarskich na świecie, w całości zbudowana na naturalnym podłożu.
Na zboczach Krokwi, nieopodal Kalatówek, w miejscu zwanym „na Śpiącej Górze” znajdziemy pustelnię braci albertynów. Przy pustelni wzniesiono kaplicę pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, a było to w 1926 r.
To kilkumetrowy pokoik, bardzo skromnie wyposażony. Jest w nim drewniane łóżko, krzesło i stół. Zostały też drewniane chodaki brata Alberta. Ostatni raz brat Albert był tutaj 20 grudnia 1916 r. na pięć dni przed śmiercią.
Budowę zakończono w 1902 r. i przekazano pustelnię siostrom albertynkom, a bracia albertyni przeprowadzili się Na Górkę do nowej pustelni. Brat Albert został w pierwszej pustelni i mieszkał w chatce – celi obok kaplicy.
Nowowybudowana sześcioosobowa ławka na stoku Czarnego Gronia stoi. Nie ruszy prędko. O tym, czy wyciąg, instalację zaśnieżania, zbiornik retencyjny ioświetlenie zbudowano z naruszeniem prawa – zadecyduje sąd.
