Warto tu przystanąć z powodu dwu ładnych budowli. To zajazd i kościół, obie wzniesione według projektu znanego architekta Jakuba Kubickiego. O tym, że dzisiejsza wieś gminna była kiedyś znaczącym miastem na handlowym trakcie, przypomina rozległy rynek.
Niższy jego człon ozdobiono inskrypcją i przedstawieniami Matki Boskiej i Michała Archanioła, górny – scenami Męki Pańskiej. Całość wieńczy kula. Drugiej takiej kolumny wotywnej, wędrując po Kotlinie Kłodzkiej, nie widziałem...
Budynek dworca kolejowego w Stroniu Śląskim zwraca uwagę ładną architekturą. Zwracał nawet wtedy, gdy był w niemal kompletnej ruinie. Teraz, ładnie odremontowany, jest siedzibą gminnego centrum edukacji, kultury i turystyki.
Na „winnym” wzgórzu powstała największa forteca ówczesnej Europy. Ponad 100 hektarów powierzchni, liczne raweliny, mury kilkunastometrowej wysokości, fosy, koszary, magazyny broni...
Na Małym Rynku w Bystrzycy Kłodzkiej stoi piekny i doskonale zachowany kamienny pręgierz. Ma trochę… falliczny kształt. Zrobiony jest z kamienia, a jego szczyt wieńczy stożek, pod którym wyryto napis: DEUS IMPIOS PUNIT (Bóg karze bezbożników).
Przez ogromny i pieknie odnowiony rynek w Bytomiu Odrzańskim kroczą dwie postacie. Mężczyzna idzie na miękkich nogach, dopija jeszcze resztkę piwa. Wspiera się na ramieniu kota w butach. Kot jest skupiony, poważny, ma zadanie do wykonania: prowadzi pijanego gościa do domu.
Tablica ma kształt porwanego, czy raczej nadpalonego zwoju Tory, załamanego na narożniku budynku. Lakoniczny napis informuje: W tym miejscu w latach 1861-1938 stała synagoga. I tyle. Zapewne to samo mówi napis hebrajski...
Takie właśnie wyspy wystające ponad morze mgieł zobaczył Kazimierz Sosnowski, wybitny krajoznawca i autor przewodników, rankiem z polany pod szczytem Ćwilina. To właśnie wtedy nadał tym Beskidom odrębną nazwę. I tak już zostało.
Luboń Wielki (1022 m n.p.m.) znajduje się w Beskidzie Wyspowym, ale ma zupełnie nietypowy grzbiet, jak na ten Beskid. Jest on wydłużony i opada przez Luboń Mały do wsi Naprawa znajdującej się przy szosie „zakopiańskiej”.
Wyciąg narciarski w Gliczarowie wyróżnia się tym, że łączy dwie miejscowości: Gliczarów Dolny (tu zgodnie z nazwą znajduje się dolna stacja orczyka) i Gliczarów Górny (tu jest górna stacja). Obie łączy droga, a stok jest niejako wewnątrz wsi.
