Stare zasoby ale odnowione, wytrzepane z kurzu (takie przynajmniej sprawiają wrażenie), ustawione w jasnych i pogodnych ekspozycjach z multimedialnymi elementami, robią zupełnie inne wrażenie. Po prostu – chce się oglądać.
Gmach Filharmonii stanął w miejscu, w którym od 1884 r. funkcjonował dom koncertowy (Konzerthaus). Uszkodzony w czasie wojny, został ostatecznie rozebrany w 1962 r. Nie odbudowano go dla powołanej w 1948 r. szczecińskiej Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza
Galeria Sztuki Szyb Wilson funkcjonuje na terenie dawnej Kopalni Węgla Kamiennego Wieczorek, której historia sięga 1826 r. Placówka ta działa od 2001 r. i za cel postawiła sobie promocję młodych, odważnych i zaangażowanych twórców: malarzy, grafików, fotografików i performerów.
Ciężką krępą i przysadzistą bryłę w tym charakterystycznym stylu, który nazywany jest gotykiem mazowieckim, przyozdobiono w nowym, ledwie witającym w tej ubogiej krainie, duchu renesansu.
Niedziela Palmowa w Ciechanowcu, wraz z tradycyjnym już przecież konkursem, jest wydarzeniem lokalnym. Nie ma tu znanej z innych miejsc komercji, nie ma handlu, jarmarku, zabawy. Jest wydarzenie religijne, w tym roku w bardzo oficjalnej oprawie.
Ten właśnie kościół jest wyjątkowy, jest jednym z architektonicznych symboli Szczecina, a jego unikatowość tkwi zarówno w formie jak i w użytym materiale budowlanym. Jest budowlą awangardową, modernistyczną w dobrym stylu.
Małe Pieniny to część Pienińskiego Pasa Skałkowego. Najwyższym ich szczytem jest Wysoka. Nazywana jest również Wysokimi Skałkami, a po słowacku Vysoké skalky. Rusini nazywali ją Pomiarki, bo kiedyś stała tu wieża pomiarowa.
Zanim bowiem poszłam do kościoła, zaparkowałam przy rynku, bardzo ładnie odnowionym i uporządkowanym, tuż przed ratuszem. I na ten budynek zwróciłam w pierwszej kolejności uwagę.
Ekspozycja pokazuje kolekcję malowanych jajek zgromadzona przez Aleksandrę i Arkadiusza Beliców. Zbiór liczy ponad tysiąc eksponatów i jest wynikiem trwającej już blisko 20 lat pasji jej twórców i właścicieli.
Aż miło tamtędy spacerować po ładnym deptaku, odpoczywać, zjeść regionalne danie w regionalnej karczmie. Nad Grajcarkiem zbudowano wiele pensjonatów a nad potokiem ciekawe mosteczki.
