Niedziela Palmowa w Ciechanowcu, wraz z tradycyjnym już przecież konkursem, jest wydarzeniem lokalnym. Nie ma tu znanej z innych miejsc komercji, nie ma handlu, jarmarku, zabawy. Jest wydarzenie religijne, w tym roku w bardzo oficjalnej oprawie.
Ten właśnie kościół jest wyjątkowy, jest jednym z architektonicznych symboli Szczecina, a jego unikatowość tkwi zarówno w formie jak i w użytym materiale budowlanym. Jest budowlą awangardową, modernistyczną w dobrym stylu.
Małe Pieniny to część Pienińskiego Pasa Skałkowego. Najwyższym ich szczytem jest Wysoka. Nazywana jest również Wysokimi Skałkami, a po słowacku Vysoké skalky. Rusini nazywali ją Pomiarki, bo kiedyś stała tu wieża pomiarowa.
Zanim bowiem poszłam do kościoła, zaparkowałam przy rynku, bardzo ładnie odnowionym i uporządkowanym, tuż przed ratuszem. I na ten budynek zwróciłam w pierwszej kolejności uwagę.
Ekspozycja pokazuje kolekcję malowanych jajek zgromadzona przez Aleksandrę i Arkadiusza Beliców. Zbiór liczy ponad tysiąc eksponatów i jest wynikiem trwającej już blisko 20 lat pasji jej twórców i właścicieli.
Aż miło tamtędy spacerować po ładnym deptaku, odpoczywać, zjeść regionalne danie w regionalnej karczmie. Nad Grajcarkiem zbudowano wiele pensjonatów a nad potokiem ciekawe mosteczki.
Za dawnych czasów w parku były bażantarnia i zwierzyniec. Dziś na jednej z polan urządzono miejsce piknikowe i plac zabaw dla dzieci. Muzeum w Kozłówce zawiera też Galerię Sztuki Socrealizmu. Zebrało się tego ponad półtora tysiąca egzemplarzy.
Dęblińska stacja to dworzec Kolei Nadwiślańskiej otwartej w 1877 roku. Kolej ta miała ogromne znaczenie strategiczne, bo prowadziła od leżącej na granicy z Prusami Mławy przez trzy nadwiślańskie twierdze Modlin, Warszawę i Dęblin.
Zwiedzając pałac odnosi się wrażenie jakby był zamieszkiwany przez właścicieli. Nie ma sznurków ani innych gadżetów muzealnych.... To najlepiej zachowana rezydencja magnacka w Polsce.
W skromnej szopie sali teatralnej czerwińskiego klasztoru nie ma warunków do operowych bez mała inscenizacji. Salezjanie jednak obiecują, że w miarę napływu sił i środków, będą się starali stworzyć przedstawienie wykorzystujące w pełni kompozycje Antoniego Hlonda.
