Mnie szczególnie zainteresowały niektóre bramy i podwórka. Z zainteresowaniem obejrzałem Rynek z dawnym starym ratuszem, historycznym kolegium pijarów – obecnie Muzeum im. Jacka Malczewskiego i Pomnik Czynu Legionów...
Po wojnie najpierw mieściło się nadleśnictwo, a potem szkoła. Od tamtej pory zamek stał pusty i niszczał. Próbowano go ratować, ale z braku środków prace przerwano. W 1990 r. zamek kupił prywatny właściciel i uruchomił hotel.
Skrzydło gospodarcze z zachowanym dotychczas tzw. piekarnikiem z ceglanym kominem o kształcie wysokiej, wysmukłej piramidy jest najprawdopodobniej unikatem w Polsce i jedną z nielicznych tego typu budowli w Europie.
Najstarszm z pięciu pomników w Ustce jest „Umierający wojownik” z 1922 r. Najmłodszym – odsłonięta niedawno ławeczka Ireny Kwiatkowskiej. Najbardziej obfotografowanym – pomnik Bryzgi Rosowej, czyli tutejszej Syrenki.
Spacer przez niektóre hale produkcyjne, z możliwością fotografowania tylko niektórych miejsc i obiektów, do atrakcyjnych, przynajmniej dla mnie, nie należał. Ot, zwykła fabryka metalowa...
Fryderyk Chopin w 1824 r przebywał w Szafarni przez dwa miesiące. Rok później znów tu przyjechał. Chętnie słuchał ludowych melodii i zapisywał ich teksty. Zdarzało się, że sam chwytał basetlę i towarzyszył wiejskim muzykantom.
Pałac oficjalnie pełnił funkcję letniej rezydencji, ale Otto von Bismarck przebywał w nim nawet i osiem miesięcy w roku (mieszkał tu z żoną i trójką dzieci). Zauroczony pięknym jego położeniem postanowił go rozbudować, sam wyznaczał parkowe alejki...
Kosznajderia zajmuje tereny położone między Chojnicami, Tucholą i Sępólnem Krajeńskim. Wieś zamieszkiwali sprowadzeni przez Krzyżaków niemieccy koloniści – Kosznajdrzy. Pamiątką po dawnych mieszkańcach jest jedna stara chata.
Ma długą, historię, sporą liczbę ciekawych, nawet bardzo ciekawych zabytków i wartych poznania obiektów, ale jakoś niezbyt dostrzeganych na turystycznej mapie kraju.
Kłopoty zaczynają się już z ustaleniem nazwy… Czytałam, że tama znajduje się w miejscowości Zapora. Tymczasem ja na własne oczy widziałam zieloną tablicę z nazwą miejscowości stojącą obok leśniczówki… Z całą pewnością: Mylof.
