Pamiątką po ustrońskich zakładach metalowych jest muzeum w zabytkowym, ponad 200-letnim budynku dawnej dyrekcji huty „Klemens”, stojącym przy ulicy – a jakże – Hutniczej. Ta huta była czynna w latach 1772-1897.
Kolejkę na górę Żar obsługują wagoniki przeniesione tu ze zmodernizowanej kilka lat temu kolejki na Gubałówkę. Na dół poprowadzono trasę narciarską o długości 1600 m.
Bezgłowa, uskrzydlona postać Nike wyłaniająca się z potrzaskanej kolumny robi duże wrażenie. Pomnik Bitwy o Monte Cassino znakomicie rysuje się na tle nieba, albo wieczorem, gdy jest dyskretnie podświetlony.
Imponujący budynek jest pamiątką po czasach, kiedy ulica Bednarska była jednym z najbardziej ruchliwych traktów w Warszawie. Wzdłuż Bednarskiej były sklepy, restauracje, stało kilka hoteli.
Nosi nazwę „Gołębia”, albo „Gołębnik”, stoi w ciągu murów od strony Wisły, między bramami Klasztorną i Żeglarską. Jest najwyższą z zachowanych toruńskich baszt, ale na to nie zwróciłam od razu uwagi. Przykuły ją bogate zdobienia i sterczące ze ścian metalowe haki.
Dlatego też władze Poznania zdecydowały się osadzić tu przybyszów z odległej Frankonii – dziś jest to północna część niemieckiego landu Bawaria. Większość z nich pochodziła z najbliższych okolic miasta Bamberg – i stąd właśnie nazwa przybyszów.
Lat temu czterdzieści i jeden, latem 1969 roku Marek Piwowski kręcił zdjęcia do tego filmu na nabrzeżu Wisły w Toruniu. W miejscu, gdzie rozłożyli się wtedy filmowcy, stoi teraz tablica informująca o tym fakcie, a murek wzmacniający nabrzeże pokryty jest cytatami z pamiętnych dialogów.
Na fali „małyszomanii” w budowę skoczni zaangażowali się wszyscy ważni (no może oprócz ekologów). W podpisaniu aktu erekcyjnego na rynku w Wiśle wziął udział nawet prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Rozpoczyna się XX wiek. Mimo bliskości granicy z wrogą Prusom Rosją i zbliżającej się coraz większymi krokami pierwszej wojny światowej, cesarz Wilhelm II postanawia przekształcić Poznań z miasta-twierdzy w miasto-rezydencję...
Stacja narciarska Gromadzyń zagospodarowała północne zbocze szczytu o tej samej nazwie tuż ponad Ustrzykami Dolnymi. Dysponuje dwoma dwuosobowymi wyciągami orczykowymi o długości 700 metrów każdy oraz dwoma krótszymi.
