Pokoje są wyposażone w zabytkowe meble, żeby zachować klimat dawnych czasów. Pałacowa kuchnia oferuje menu złożone z tradycyjnych dań, sezonowe i oparte na składnikach od lokalnych dostawców.
W rezerwacie można zobaczyć wyposażenie chat średniowiecznych, oraz wziąć udział w licznych imprezach plenerowych, by poznać codzienne zajęcia i zwyczaje naszych przodków.
Ksiądz prowadzi do zakrystii, w której są stare meble, a na ścianach wiszą obrazy, wmurowane jest kamienne epitafium. Sprowadza nas do katakumb rozciągających się pod całym kościołem...
Wieś powstała w I połowie XIX w. Oryginalną nazwę nadał jej wspomniany już dzierżawca majątku Łomna Antoni Trębicki, na pamiątkę odkryć archeologicznych prowadzonych w tym czasie syryjskiej miejscowości Palmyra.
Do Sieciechowa nad Wisłą benedyktyni przybyli z klasztoru św. Idziego w mieście Saint-Gilles w Prowansji, na południu Francji. Zaprosił ich palatyn księcia Władysława Hermana, Sieciech, który miał gród nad Wisłą i ogromne ambicje.
To nietoperze mnie przyciągnęły do tego miejsca, które znam od dziecka z racji zamieszkania na warszawskim Ursynowie. Polecam spacer na wiosnę, kiedy jeszcze roślinność nie zasłoni wszystkich tych fajnych widoków.
Na platformie stoją ludzie i pokazują sobie coś w oddali. Ponad łąką latają czarne ptaszyska, czajki drą się przeokropnie. Trwa walka… nagle jeden z czarnych nurkuje i odlatuje z białym czymś w dziobie: jajko…
Najsłynniejszą powieścią Marii Dąbrowskiej są „Noce i Dnie”. Opisała w niej życie na podkaliskiej wsi i w Kaliszu nazwanym tu Kaliniec. Russów to powieściowy Serbinów a ojciec pisarki stał się pierwowzorem Bogumiła Niechcica.
Wydawać by się mogło, że panuje w kościele niemiłosierny ścisk i przeładowanie spowodowane ilością elementów. Wrażenie przesytu łagodzi jednak barokowo-rokokowa jednostylowość nie powodująca dysharmonii.
Udało nam się przejść tylko przez wąski pas lasu na skraj łąk. Mimo że zima była bezśnieżna, to i tak łąki są jednym wielkim trzęsawiskiem. W oddali widać wyznaczające ścieżkę tyczki, ale jesteśmy bez szans. Może trzeba wrócić tu latem?
