Docieramy do miejsca, w którym zwiedzający mogą skosztować gorącej masy czekoladowej: gorzkiej, mlecznej i białej zanim twardniejąc zamieni się w czekoladę, serwowanej na kawałeczkach wafli...
Widoki są na uzdrowisko Świeradów i pasmo Gór Izerskich. A są niesamowite. Można też podziwiać konstrukcję samej wieży. Szkielet jest ze stali a kładka i barierki są z drewna modrzewiowego.
W pracowni poznaję tajemnice wyboru niezliczonych kwiatów, dekoracji, ozdób oraz tak niezwykłych przedmiotów, jak nawet suknie damskie, także ślubne...
Szczytowym okresem w dziejach tutejszych budowli obronnych był Zamek – rezydencja rodu Seweryna Bonera, b bankiera króla Zygmunta Starego. Jej wspaniałość i przepych usiłowały dorównać Wawelowi.
Przez kilka dni cała Łeba żyła motocyklami. One były nie tylko na polu namiotowym, ale też w innych ośrodkach i na kempingach. Na ulicach było też bardzo wielu turystów, którzy oglądali codzienne parady.
Akcja „Burza” rozpoczęła się gdy wojska sowieckie przekroczyły przedwojenną granicę z Polską na Wołyniu. Jej, niezrealizowanym celem, było przejmowanie miejscowości i obszarów z których wypierani byli Niemcy.
Parafię, w roku 1303 poświadczył arcybiskup gnieźnieński Jakub Świnka. W latach 1358-1810 kościół należał do Zakonu Kanoników Laterańskich, których do Kalisza sprowadził król Kazimierz Wielki.
Nieczęsto zdarza się słuchać na wsi jazzowej muzyki, tym bardziej w wykonaniu renomowanych wykonawców. W Swołowie zaprezentują się oni w dniach 9-11 sierpnia podczas festiwalu Swołowo Summer Jazz.
W roku 1773 rozwiązano zakon jezuitów i zakonnicy opuścili Kalisz. Jednak w roku 1919 biskup diecezji kujawsko-kaliskiej Stanisław Zdzitowiecki wystąpił do Stolicy Apostolskiej o przekazanie pobernardyńskiego zespołu (działającym znów od 1814 r.) jezuitom.
Potem w drugą stronę. Trasa biegnie najpierw drogą gruntową po grobli, potem zmienia się w ścieżkę prowadzącą ku kolejnym stawom, aż do ostatniego, największego z podworskich stawów rybnych. Tu zerwany mostek nakazuje odwrót.
