W Warszawie i okolicy, na krawędzi skarpy, lokowano magnackie pałace i wiejskie rezydencje. Należy do nich między innymi dawny pałacyk Rozkosz, obecnie siedziba rektoratu SGGW, przy ul. Nowoursynowskiej 166.
Ulica Nowoursynowska. Jest jedyną w Warszawie ulicą, przy której wybudowano akwedukt, przy której rośnie najstarszy na Mazowszu dąb Mieszko, ostaniec Puszczy Mazowieckiej.
Mury wyrównano i wymieniono w nich spoinę. I właśnie owe czarne kreski, które biegną na różnych wysokościach, oddzielają autentyczne fragmenty muru (z XIV-XV w), od całkiem nowych cegieł.
Historyczną, nastrojową oazę zieleni, rozciągającą się na 120 hektarach skarpy można zwiedzać tylko po wcześniejszym umówieniu. Tym bardziej wszystko tu wydaje się niezwykłe i tajemnicze.
Muzeum hitlerowskiego obozu Auschwitz-Birkenau powinien zobaczyć każdy. I z wrażeniami każdy powinien pozostać sam na sam. Teraz jednak, w 65 rocznicę wyzwolenia, skupmy się tylko na kilku faktach.
W Warszawie trwa powstanie. Brakuje broni i amunicji. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania są gotowe dokonać zrzutów, ale potrzebują zgody Sowietów na lądowanie bombowców na ich terenie. Stalin odmawia...
Drwęca jest najdłuższym rezerwatem przyrody w Polsce. I jedyną tak długą rzeką, której cały bieg, od źródeł koło Drwęcka na Wzgórzach Dylewskich, po ujście powyżej Torunia, podlega ochronie. To rezerwat ichtiologiczny.
Zamek wybudowano w XIII wieku jako siedzibę żupnika, czyli zarządcy kopalń i warzelni soli w Bochni i Wieliczce. Był administracyjnym centrum najważniejszej dziedziny państwowej gospodarki – wydobycia soli.
Dookoła jeziora Gopło prowadzi szlak rowerowy. Tylko na mapie, niestety. W terenie będziemy trzymać się znaków szlaku pieszego, a najlepiej własnego rozumu, bo ani znakom, ani mapie wydanej przez Park ufać nie można - poprowadzą nas w buraki.
Nie ma inaczej – na Mysią Wieżę trzeba wejść. Grube ceglane mury nie pamiętają ani Popiela, ani myszy. Zamczysk zbudował tak naprawdę pięćset lat później ten, co zostawił Polskę murowaną – ostatni Piastowic.
