Do niedawna uczeni uważali, że cerkiew w Uluczu powstała w latach 1510-17. To oznaczałoby, że jest najstarszą drewnianą cerkwią w Polsce. Jednak badania dendrologiczne wykazały, że jest ona o półtora wieku młodsza.
Najciekawsze jest Głogowie rozplanowanie urbanistyczne centrum. Pochodzi ono z czasów jego lokacji w 1570 r. Wytyczony przez Krzysztofa Głowę plan miasta był pierwszym w Polsce dziełem urbanistycznym epoki renesansu.
Z zamkiem sąsiaduje niewielki park z amfiteatrem, w którym co roku na przełomie czerwca i lipca ma miejsce Lubuskie Lato Filmowe – najstarszy polski, a od dawna już międzynarodowy festiwal. Jego historia sięgająca już pół wieku.
Na szczególną uwagę zasługuje obraz Świętej Rodziny w kolegiacie, do którego przybywają pielgrzymki. Wierni otaczali obraz coraz większym kultem, aż w roku 1770 prymas Polski uznał go za cudowny...
Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu Starym jest ośrodkiem kultu maryjnego. Bazylika jest szóstym co do wielkości kościołem na świecie. Jej wieża ma 141 m wysokości. W ołtarzu znajduje się obraz Matki Boskiej Licheńskiej.
Metryka katedry oliwskiej sięga 1186 roku, gdy książę pomorski Sambor I sprowadził tu cystersów z Kołbacza. To ważne, bo klasztory cysterskie były w średniowieczu ośrodkami kultury i nauki, ale przede wszystkim inspirowały postęp w rolnictwie i rzemiośle.
Większość macew wyrzeźbiono z piaskowca. Ale są również i pomniki z marmuru i z czarnego granitu. Mają kształt prostokąta z niewielkimi ozdobami i napisami, często po hebrajsku...
Historia koziołków, najsłynniejszego symbolu Poznania sięga połowy XVI wieku, kiedy to stary gotycki ratusz bogate miasto postanowiło przebudować na modny, renesansowy, a na wieży zainstalować prawdziwy zegar.
Kościół pw. Świętej Trójcy w Koźminie stoi na cmentarzu parafialnym. Gdy go budowano leżał poza granicami miasta. Jest to budowla drewniana, wzniesiona w roku 1570 w stylu późnogotyckim, którą później wielokrotnie restaurowano.
W trakcie budowy były spory o działkę, fundamenty pękały i rysowały się, murarzom zarzucano błędy zawodowe. Na koniec okazało się, że budowa była nielegalna bo Ministerstwo Robót Publicznych nie wydało na nią zgody.
