Kościół należy do najpiękniejszych budowli późnorenesansowych w Polsce. Wnętrze jest jednonawowe, nakryte sklepieniem kolebkowym. Po obu stronach nawy, są symetrycznie ułożone kaplice, co daje wrażenie kościoła trzynawowego.
Kościół budowano do 1632 roku – ukończono go dwa lata po śmierci Wolskiego. Wolski w testamencie wyraził życzenie, aby pochowano go anonimowo, w stroju kamedulskim, u wejścia do nawy, by jego grób deptały nogi wiernych.
Szczawa stara się o uznanie jej „zdrojem”. Nad rzeką wybudowano promenadę, jesienią 2010 r. otwarto pijalnię wód. Wielu zwolenników ma pomysł oddzielenia się miejscowości od gminy Kamienica i utworzenie gminy uzdrowiskowej. Czy to się stanie – nie wiadomo.
Z okazji 92. urodzin Karola Wojtyły 18 maja 2012 roku słynny gabinet figur woskowych Madame Tussauds w Berlinie dostarczy figurę woskową Jana Pawła II do Wadowic.
Kiedy zaczęto organizować skansen i sprowadzono kościół, powstała na Woli Justowskiej parafia. Dziś ta sama parafia domaga się wykreślenia skansenu z rejestru zabytków, bo najważniejszy jego element, czyli drewniana świątynia, już nie istnieje.
Istnieje zbójnicka legenda o cmentarzu na Pęksowym Brzyzku. Mowa jest w niej o niejakim Szymonie Kasprusiu , który kopał tu groby. Razu jednego natrafił na dwie stare mogiły, o jakich wcześniej nie wiedział. W jednej był gruby warkocz, w drugiej – zbójnicka ciupaga...
Podejść na nią można z każdej strony, bo na szczyt prowadzi aż pięć znakowanych pieszych szlaków turystycznych. Sam szczyt porasta las, nie byłoby więc z niego panoramy, gdyby nie wysoka wieża widokowa, wyrastająca ponad wierzchołki drzew.
Na dziedzińcu klasztoru znajduje się sadzawka św. Stanisława. Na środku stoi barokowa figura biskupa, z pierwszej połowy XVIII wieku. Legenda mówi, że do sadzawki zostały wrzucone posiekane szczątki biskupa.
Las Wolski jest największą zieloną enklawą na mapie Krakowa, i jest jedynym tego rodzaju lasem komunalnym w Polsce, położonym w tak dużej aglomeracji miejskiej.
Tu Janosik Przeskoczył Dunajec. Do dziś pozostał po tym zdarzeniu na lewym cyplu rzeki odciśnięty ślad jego kierpców. Od tego czasu najwęższe, miejsce Dunajca w Pieninach nazywa się „Janosików Skok” lub „Zbójnicki Skok”.
