To pozostałość po dawnej Puszczy Osieckiej. Piaszczyste zalesione wydmy sąsiadują tu z terenami podmokłymi. W obniżeniach bagna, śródleśne jeziorka i torfowiska.
Ścieżka zawdzięcza swoją intrygującą nazwę rosnącej tu kiedyś pomnikowej sośnie gonnej (tak to się chyba odmienia?) Małgosi. Wyczytałam że – niestety – Małgosia jest już złomem, czyli martwym sterczącym pniem złamanego drzewa.
Nieszawianie od pokoleń związani z królową polskich rzek. Wisła zaskakuje przybyszów bliskością swojego położenia, bo widać ją u wylotu każdej ulicy miasta prowadzącej na wschód. Miejscowość położona jest w dolinie.
Mała, sympatyczna miejscowość z parterową zabytkową zabudową, pochodzącą w dużej mierze z XVII-XIX w., z ogródkami i ... z zachowanym średniowiecznym układem ulic. Warto się zatrzymać, aby zobaczyć pamiątki jej historii.
Na biegówkowe spacery wybieram tej zimy chętnie właśnie największy obszar lasów Chojnowskich od zachodu ograniczony stawami Rybackiego Zakładu Doświadczalnego i rzeczką Zieloną, dopływem Jeziorki.
Uczeni przypuszczają, że posąg powstał w XIII wieku. Ale kto go stworzył, tu ustawił i kogo rzeźba przedstawia – nie wiadomo. A tam gdzie wiedzy brakuje, rodzi się legenda. W tym przypadku niejedna, jest ich całkiem sporo.
Dziś ruina wygląda dość smętnie, grozi zawaleniem. Zwiedzanie na własną odpowiedzialność – straszy czerwona tablica. Na stronie gminy napisano, że są jakieś plany wobec zamkowych pozostałości...
Królewski Ogród Światła odbywa się co roku od 10 października do 28 lutego. To wystawa plenerowa składająca się z tysięcy diod ułożonych w rożne kształty prezentowana przy pałacu w Wilanowie.
Chociaż bryła ma typową dla Pomorza konstrukcję ryglową, o wyjątkowości świątyni świadczy przede wszystkim jej bogate wyposażenie, w większości oryginalne, pochodzące z przełomu XVII i XVIII w.
Fortyfikacje Wielunia wpisywały się w pas umocnień strzegących południowo-zachodniej granicy Korony ciągnących się aż do Krakowa. Początkowo dostępu do miasta strzegły dwie bramy – Kaliska i Krakowska.
