Od pięciu setek lat zamek nie pełni już swej pierwotnej funkcji a materiał z warowni posłużył budowie najstarszego zakładu leczniczego „Jerzy” i domów prywatnych w czasie gwałtownego rozwoju uzdrowiska w XIX wieku.
Przez szczyt biegnie historyczna granica pomiędzy Śląskiem a Małopolską. Klimczok jest zwornikiem grzbietów zbiegających ku Szyndzielni i Magurze, na której widoczne jest… „Schronisko na Klimczoku”. Góra ma kształt kopca o zaokrąglonym szczycie.
Być może trwałość most zawdzięcza św. Janowi Nepomucenowi, specjaliście od powodzi… Jego figura stanęła na nim w 1709 roku i należy do najstarszych przedstawień tego świętego na Śląsku.
Schronisko na Szyndzielni zawsze bardzo mi się podobało, chociaż nigdy nie dane mi było tam nocować. Położone jest na wysokości 1001 m n.p.m. Otwarto je w 1897 roku i jest najstarsze w Beskidach.
Legenda opowiada o wielkoludzie Łopieniu, który był małżonkiem Mogielicy. Inna legenda tłumaczy dawną nazwę góry – Złotopień, którą wiąże się ze zbójnikami i z ukrytymi przez nich złotymi dukatami...
Dworzec w Kołobrzegu otwarto w 1859 roku, razem z pierwszą linia kolejową, łączącą miasto i – wtedy jeszcze – twierdzę z resztą Prus. Prowadziła ona do Białogardu, skąd były już połączenia kolejowe do Szczecina i Koszalina.
Prowadzący pojazd pełni zarazem funkcję przewodnika. Opowiada o najciekawszych miejscach. Trasa przejazdu prowadzi przez najważniejsze uliczki miasta i obiekty warte uwagi. Omnibus podjeżdża pod sanatorium czy hotel i rusza w objazd.
Cały czas trwają tu prace, których celem jest przywrócenie zabytku do należytego stanu. A przynajmniej – przyzwoitego. To zasługa Towarzystwa Miłośników Nowego Żmigrodu.
Na wzgórzu sterczą ruiny starego zamku. Starożytny gródek wzniesiono prawdopodobnie już w XI wieku. Miejsce pod budowę zostało bardzo dobrze wybrane, bo na cyplu skalnym wcinającym się w dolinę Wisły i wysoko górującym nad okolicą.
Pod zamkiem w Dobczycach znajduje się niewielki skansen, a w nim duży budynek dawnej karczmy z 1830 r. przeniesiony z Krzyszkowic koło Myślenic. Przy wejściu wita przybyłych zbójnik prosząc o drobne datki na dalsze prace na zamku...
