Piotrkowska biegnie na południe. Jest kręgosłupem siatki przecinających ją prostopadle równoległych do siebie przecznic. To one wyznaczają kwartały zabudowań. Ulica jest unikalnym zespołem zachowanej XIX. wiecznej wielkomiejskiej zabudowy...
Źródła zasilające rzeczkę Zagożdżonkę (co za nazwa!) zawdzięczają ją królowi Władysławowi Jagielle, który w nich zaspokajał pragnienie podczas licznych podróży i polowań w Puszczy Kozienickiej.
Rykowisko rozpoczyna się w drugiej połowie września i trwa cztery tygodnie, trafiliśmy więc idealnie. Szliśmy w ciszy w stronę rozległej łąki na skraju lasu uważnie nasłuchując i wreszcie... usłyszeliśmy potężny, rozlegający się echem przerywany ryk.
To, co warte uwagi, znajduje się w „deptakowym” odcinku Piotrkowskiej, między Placem Wolności a skrzyżowaniem, z którego biegną aleje Mickiewicza i Piłsudskiego. Dalej Piotrkowska jest dziurawa, odrapana, autentyczna.
Spotykam Czechów, maja wyciąg na samą Śnieżkę, stad ich tu więcej. Jakiś blaszany czeski bufet, polska kaplica. Wygląda że polskie dojście na Śnieżkę to cypelek z trzech stron otoczony Czechami. Na mapie tego się nie zobaczy – to zbyt drobne.
Brda łączy w sobie cechy rzeki nizinnej i górskiej. Są odcinki, na których wije się leniwie, są takie, na których nurt przyspiesza, czasem gwałtownie i pojawiają się bystrza a także przeszkody w postaci powalonych drzew...
Tyle. Po przyjeździe, jak się spodziewałem-obawiałem, ogarnęło mnie uczucie wszechogarniającej nudy. Nie ma gór, nie ma gdzie chodzić, nie ma którędy – wychodzi stad tylko szosa bez poboczy i tyle...
Eklektyczny gmach zaprojektowali Władysław Marconi i Zygmunt Hendel. Sto lat temu pałac zadziwiał architekturą i nowoczesnością: było w nim centralne ogrzewanie i oświetlenie elektryczne.
Las był piękny, już pełen barw, ale jeśli chodzi o grzyby... No cóż, zdarzały się, nawet całe grupy, tyle że zeschniętych, spękanych od słońca, tak że kilkuosobowa grupa w ciągu dwóch godzin zebrała raptem niewielki koszyk....
W końcu docieram na Wielki Szyszak, przy czym nie wchodzi się na sam czubeczek, bo to rumowisko skalne. Bardzo dobra widoczność. Na grzbiecie płaskawo, w oddali olbrzymia budowla....
