Polska
Wybierz województwo na mapie lub region z listy rozwijanej
Ostatnio dodane artykuły

„Dom Whisky” prowadzi dwóch panów zafascynowanych tym trunkiem. Inspiracją do ich pracy była książka „Whisky Vademecum”. Panowie uczestniczyli w różnych szkoleniach i pogłębiali wiedzę.

Ponieważ kościół jest współczesny to i jego historia niedługa. Ciekawa jest bryła architektoniczna kościoła. Bardzo mi się podobało też jego wnętrze. Ale niełatwo go dojrzeć, bo ukryty jest pośród drzew.

Owczary leżą na małopolskim szlaku architektury drewnianej. Cerkiew otwarta jest dla zwiedzających od środy do soboty w godzinach 9-18, w niedziele od 12 do 16. Opiekę nad świątynią sprawuje bardzo sympatyczna pani. Wstęp jest wolny.

Wewnątrz schroniska ładne salki z widokiem na Beskidy, bufet dobrze zaopatrzony. Toalety nowiutkie i czyste. Obok schroniska są ciekawe tablice informacyjne i węzeł szlaków.

Autorka: Zuzanna Grabska

Za inaugurację Międzynarodowych Targów Poznańskich uważa się I Targ Poznański, wystawę o charakterze krajowym, zainicjowaną przez wielkopolskich kupców. Miasto miało już wtedy zaplecze i doświadczenie organizowania niemieckich wystaw.

Od 1920 roku Jastrzębia Góra stała się popularnym ośrodkiem spotkań wakacyjnych elity, głównie z Warszawy. Oprócz Józefa Piłsudskiego bywali tu Edward Rydz-Śmigły i Ignacy Mościcki. Miejscowość była nawet żartobliwie nazwana „Nową Warszawą”.

Półwysep Rozewski był miejscem niebezpiecznym, i rozbijało się tu wiele statków handlowych. Mieszkańcy okolicy zaczęli więc zajmować się paleniem ognisk na wysokim klifie. To byli pierwsi „latarnicy”.

Wejście na Skrzyczne od strony Szczyrku jest dość mozolne i czasochłonne, więc korzystamy z kolejki krzesełkowej. Dolna stacja znajduje się pośrodku miasteczka. Wyciąg jest dwuodcinkowy a zbudowano w 1959 roku.

Nieprzypadkowo Agnieszka Holland wybrała sądecki skansen jako plener do kilku scen niedawno powstałego filmu „Janosik – prawdziwa historia”. Przed premierą filmu w Nowym Sączu w kinie „Sokół” opowiadała, że to miejsce niezwykłe...

W 1924 roku przybyli tu jezuici. Nabyli domek przy ul. Kaszubskiej i dobudowali do niego drewnianą kaplicę w kształcie werandy. Zaczęła ona funkcjonować jako kaplica p.w. św. Andrzeja Boboli. Zaspokajało to potrzeby nielicznych letników.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!