Polska
Wybierz województwo na mapie lub region z listy rozwijanej
Ostatnio dodane artykuły
Autorka: Dorota Skrobisz

Degustacji nie było, ale zwiedzający mogli przyjrzeć się jak przebiega destylacja alkoholu w sprzęcie przystosowanym do pędzenia bimbru. Obie fabryczki przekazała muzeum policja, która skonfiskowała urządzenia od bimbrowników.

To jedna z piękniejszych cerkwi łemkowskich w Beskidzie Niskim. Konsekrowano ją ponownie w 1989 roku. Służy teraz prawosławnym mieszkańcom wsi, rodzinom tych, którym udało się wrócić z wygnania.

Trasa oznakowana jest na czerwono, jako średniotrudna, i taka jest w istocie. Zaczyna się dość łagodnie, potem niewielka ścianka, którą jednak można objechać bokiem, znów łagodny, prawie płaski odcinek i nieco stromiej nad dolną stacją.

Nowe inwestycje poszerzą zapewne możliwości zjazdowe w ośrodku Jaworzyna Krynicka, ale tylko jeśli nie będzie kłopotów ze śniegiem. Zlokalizowano je w dolnych partiach stacji narciarskiej.

Dolną stację wyciągu usytuowano tuż obok głównej stacji kolejki krzesełkowej na Szrenicę. Górna stacja znajduje się blisko Świątecznego Kamienia, malowniczego ostańca skalnego, powyżej miejsca, gdzie od Lolobrygidy odchodzi Śnieżynka.

Na ścianie katolickiego kościoła zobaczymy macewę – żydowską płytę nagrobną. Stała kiedyś na grobie zmarłej w 1935 roku Sary Weissenblum. I tablicę pamiatkową, i macewę, umieszczono tu w 1990 roku z inicjatywy kałuszyńskiego proboszcza.

„Czytelnik” trzyma w rękach rozłożoną gazetę, wygląda na zaczytanego. Na jednej stronie tej gazety widnieje jej logo, druga ma dziurę w środku. Przez dziurę, można sobie spoglądać na Krupówki i obserwować ich życie okiem reportera.

A pałac? – To w pegeerze – podpowiada nam przygodny przechodzień. – Trzeba przejechać za mostek. Tak też czynimy i znajdujemy się w świecie ruin. Nie wiem, co gorsze: czy ruiny pałacu, czy ruiny pegeeru…

Autorka: Zuzanna Grabska

Przez 126 lat istnienia pochowano tu milion dwieście tysięcy osób. Powierzchnia tego cmentarza to 114 hektarów, otaczające go wysokie mury maja pięć kilometrów. Aby obejść je dookoła trzeba by maszerować szybkim krokiem przez godzinę.

W rozległym parku stał ogromny pałac. Teraz też stoją jego resztki: ogromna budząca grozę ruina. Że był tu kiedyś park poznamy po starych drzewach. Teraz nieliczne tylko alejki służą komunikacji mieszkańców.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!